Choroba Parkinsona i pestycydy – więcej danych

Brain Specimen and StethoscopeOd dawna zakładano, że choroba Parkinsona – choroba zwyrodnieniowa centralnego układu nerwowego, u podłoża której leży niedobór dopaminy, może mieć poza genetycznymi, również inne przyczyny. Podejrzewano, że tak jak w przypadku wielu schorzeń, czynnikami sprzyjającymi rozwojowi tej choroby mogą być elementy środowiska zewnętrznego.W maju zeszłego roku, w czasopiśmie Neurology ukazała się praca autorstwa dr Pezzoli i dr Ceredy, której celem było zanalizowanie wpływu pestycydów i rozpuszczalników na rozwój choroby Parkinsona.

By tego dokonać autorzy przeprowadzili badania kohortowe i kliniczno-kontrolne populacji. Po ujednoliceniu grup badanych stwierdzili, że ekspozycja na wszelkiego rodzaju pestycydy, herbicydy i rozpuszczalniki wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na chorobę Parkinsona. Zaznaczyli również, że cennym byłoby przeanalizowanie mechanizmów tych powiązań.

Wyzwania tego podjęli się naukowcy z University of California w Los Angeles. Chcieli sprawdzić, które środki ochrony roślin w głównej mierze przyczyniają się do uaktywnienia choroby i jakie jest podłoże molekularne tego zjawiska. Bazując na swoich wcześniejszych badaniach skupili się na poszukiwaniu chemikaliów, które hamują aktywność dehydrogenazy aldehydowej (ALDH) w centralnym układzie nerwowym. Blokada tego enzymu powoduje odkładanie się w tkance mózgowej 3’,4’-dihydroksyfenyloacetoaldehydu (DOPAL). Związek ten jest głównym prekursorem szlaku metabolicznego dopaminy, a gromadząc się w ośrodkowym układzie nerwowym powoduje degenerację neuronów. W celu dokonania analizy naukowcy pobrali neurony z substancji czarnej noworodków szczurzych i poddali je ekspozycji na 26 różnych pestycydów. Następnie obserwowali zachodzące reakcje. Środki, które spowodowały zahamowanie enzymu dzielą się na cztery klasy strukturalne. Pierwszą z nich stanowią ditiokarbaminiany, wśród których ziram-środek grzybobójczy zawierający cynk, spowodował zahamowanie 20% aktywności enzymu. Imidazole – benomyl i triflumizol zahamowały odpowiednio 30% i 13% aktywności. Dikarboksymidy – kaptan i folpet osiągnęły wartości 18% i 17%, a dieldryna – syntetyczny insektycyd chlorowcoorganiczny -8%. Żadne z przebadanych związków fosforoorganicznych, karbaminianów i triazyn nie wykazało tego działania.

Naukowcy zweryfikowali również warianty genu kodującego dehydrogenazę aldehydową, w celu określenia osobniczej wrażliwości na określone pestycydy. Następnie dokonali przełożenia odkryć laboratoryjnych na statystyki w populacji. Do grupy badanej włączyli 360 osób z rozpoznaną w ciągu ostatnich trzech lat chorobą Parkinsona, kontrolę stanowiło 816 osób zdrowych. Zarówno osoby z grupy kontrolnej jak i badanej pochodziły z trzech wiejskich regionów Kalifornii. Telefonicznie ankietowano wszystkich uczestników badania, w celu zgromadzenia danych demograficznych, oceny narażenia na kontakt z pestycydami, a także uzyskania informacji o miejscu i rodzaju wykonywanej pracy. Pomiaru ekspozycji na dany rodzaj pestycydu dokonano z wykorzystaniem danych z raportów zużycia pestycydów, prowadzonych na terenie Kalifornii. Następnie grupę badaną i kontrolną podzielono na eksponowanych podczas pracy, na terenie miejsca zamieszkania i zarówno podczas pracy jak i w miejscu zamieszkania. Kolejny podział dotyczył liczby rodzajów pestycydów. Uczestników pogrupowano na: eksponowanych na trzy lub więcej pestycydów, eksponowanych na jeden lub dwa rodzaje pestycydów i nienarażonych na pestycydy hamujące aktywność dehydrogenazy aldehydowej. Największe ryzyko wystąpienia choroby Parkinsona stwierdzono u osób narażonych na ekspozycję zarówno w miejscu zamieszkania jak i miejscu pracy – 65%. U tych, w których otoczeniu stosowane było więcej niż trzy rodzaje środków ochrony roślin zaobserwowano ponad trzykrotny wzrost ryzyka.

Naukowcy udowodnili ponadto, że współistnienie ekspozycji na pestycydy blokujące dehydrogenazę aldehydową z określonym wariantem genu kodującego ten enzym, zwiększa ryzyko zachorowania sześciokrotnie.

Odkrycie badaczy z University of California niesie ze sobą oczywiste wnioski – unikanie ekspozycji na środki ochrony roślin może zmniejszyć ryzyko zapadnięcia na chorobę Parkinsona. U osób, które tego narażenia nie mogą wyeliminować, a dodatkowo są obciążone genetycznie, warto byłoby wdrożyć terapię farmakologiczną, zmniejszającą toksyczność pestycydów w organizmie.

Autorzy: Julia Rudnicka, Anna Kozioł

Źródło:
1. Fitzmaurice AG, Rhodes SL,et al. Aldehyde dehydrogenase variation enhances effect of pesticides associated with Parkinson disease. Neurology. 2014 Feb 4;82(5):419-26.
2. Pezzoli G, Cereda E. Exposure to pesticides or solvents and risk of Parkinson disease. Neurology. 2013 May 28;80(22):2035-41.
3. http://www.medscape.com/viewarticle/820257#2
4. Kozubski W., Liberski P. Neurologia, PZWL 2008.

Chcesz wiedzieć więcej? Obejrzyj na MEDtube.pl: Dopamina

Brak komentarzy.

Odpowiedz

(required)

(required)

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.