Tradycja kontra niewidoczność – czy poliuretanowe aparaty ortodontyczne zastąpią zamki?

Aparat ortodontyczny coraz częściej staje się wskaźnikiem statusu społecznego. Zamki przyklejone do zębów są jednak mało estetyczne i relatywnie trudne do utrzymania w czystości. Czy nowa generacja przezroczystych, poliuretanowych nakładek na zęby stanie na wysokości zadania?

Większość ankietowanych wskazuje na proste, białe zęby jako jeden z ważniejszych aspektów estetyki ludzkiej twarzy. Wiele osób na całym świecie jednak nie została nim obdarzona od urodzenia – łuki zębowe często mają zaburzony przebieg, zęby zachodzą na siebie, lub istnieją między nimi nieproporcjonalne przerwy. 99,7% respondentów Amerykańskiej Akademii Stomatologii Kosmetycznej odpowiedziało, że idealny uśmiech jest nieodzowną częścią prawidłowego funkcjonowania socjalnego, a także niezwykle pomocnym narzędziem w pracy. W celu poprawy wyglądu łuków zębowych ortodonci zakładają aparaty ortodontyczne zarówno u dzieci jak i u dorosłych pacjentów.

Pierwsze wzmianki o niewidocznych aparatach ortodontycznych pojawiły się już w roku 1945, gdy dr HD Kesling w swoich śmiałych wizjach przewidział ich ewolucję w przyszłości. Jednak dopiero w roku 1997 studenci ze Stanford University, którzy sami byli użytkownikami tradycyjnych aparatów, wpadli na pomysł wykorzystania plastikowych nakładek zamiast klasycznych, metalowych aparatów ortodontycznych. Tak narodziła się wizja, która zmienia oblicze współczesnej ortodoncji. Produkty oparte na pomyśle z 1997 roku są sprzedawane przez kilka większych firm, a liczba pacjentów, którzy ukończyli pomyślnie leczenie z pomocą tego typu aparatów w 2008 sięgnęła 730 000 osób.

W porównaniu z tradycyjnymi aparatami ortodontycznymi przezroczyste aparaty są niezwykle estetyczne – stanowią cienką, transparentną warstwę w kształcie zębów, która nakładana jest na łuki bez potrzeby używania dodatkowych, metalowych elementów, przez co staje się mniej zauważalna dla przeciętnego rozmówcy. Wielką zaletą tego typu aparatów jest możliwość ich zdejmowania w czasie spożywania pokarmów, co eliminuje problem uciążliwego czyszczenia pomiędzy zamkami, jak w przypadku tradycyjnych aparatów. Dzięki temu dieta pacjentów również nie ulega zmianie – nie ma potrzeby rezygnacji z pokarmów „problematycznych” higienicznie, takich, jak orzechów, żelków, chipsów itp. Jedyną niedogodnością jest przymus mycia zębów po każdym spożywanym pokarmie – tak przekąsce, jak i posiłku głównym. W kontekście skutków ubocznych, aparaty przezroczyste mogą pochwalić się mniejszą liczbą komplikacji w postaci zapalenia, czy ranienia dziąseł, demineralizacji twardych tkanek zębów i występowania próchnicy, niż w przypadku aparatów tradycyjnych. Siła przykładana do zębów na przestrzeni tygodnia jest stosunkowo mniejsza, co pociąga za sobą zmniejszenie bólu w trakcie leczenia i ograniczenie resorpcji korzeni, często występującej w klasycznych metodach. Nowe nakładki ortodontyczne są przyjmowane przez pacjenta raz na dwa tygodnie, podczas gdy tradycyjne aparaty dostosowywane są co ok. 6 tygodni, wymuszając drastyczniejsze zmiany w przykładanej sile. Badania na pacjentach wykazały szybsze osiągnięcie wyników nową metodą – w ciągu 12-18 miesięcy, niż w przypadku klasycznych aparatów – ok. 35- 96 miesięcy.

Pacjenci określają użytkowanie nowych aparatów jako wygodne i pozbawione problemów. Również sami ortodonci znajdują nową metodą przyjemną w projektowaniu ze względu na skomputeryzowanie procesu i możliwość oceny ewentualnych wyników na monitorze. Jakie są w takim razie wady nowej metody ortodontycznej?

Nowa metoda wymaga od pacjentów staranności i dyscypliny – powodzenie w leczeniu zależy od czasu noszenia, który powinien wynosić ok 20-22 godziny na dobę. Wyklucza to niestety stosowanie u większości dzieci i roztargnionej młodzieży. Poważniejsze wady nie mogą być leczone tą metodą, ze względu na fakt, że nie wpływa ona na przesunięcia korzeni, a jedynie działa na koronę zębów. Zęby z koronami o okrągłym kształcie – na przykład zrotowane przedtrzonowce – mogą być problematyczne do przesuwania w tej metodzie ze względu na brak zdefiniowanych punktów zaczepienia (w tym przypadku potrzebne jest zastosowanie kompozytowych wypustek przyklejanych na zęby). Bez zastosowania dodatkowych środków – w standardowej wersji aparatu – nie ma również możliwości wysuwania zębów, które znajdują się poniżej linii zgryzowej. Problematyczni bywają również pacjenci z bruksizmem, którzy poprzez wzmożone tarcie mogą doprowadzać do uszkodzenia aparatów. Przed założeniem aparatu należy bezwzględnie sprawdzić tolerancję pacjentów na poliuretan, by uniknąć ewentualnych reakcji alergicznych. Cena, która w chwili obecnej potrafi przewyższać koszt aparatów tradycyjnych jest największym problemem. Istnieje jednak nadzieja, że z biegiem czasu konkurencyjne firmy będą walczyć o pacjentów poprzez obniżenie kosztów leczenia swoimi produktami w efekcie doprowadzając do większej ich dostępności.

Autor: Maria Bilińska

Źródło:
1.Kuncio, Daniel et al., D.; Maganzini, A.; Shelton, C.; Freeman, K. (2006), „Invisalign and Traditional Orthodontic Treatment Postretention Outcomes Compared Using the American Board of Orthodontics Objective Grading System”, Angle Orthodontist 77 (5): 864–869, doi:10.2319/100106-398.1, PMID 17685783
2.http://www.aligntechinstitute.com/GetHelp/Documents/pdf/auxillarytech_extrusion.pdf
3.Lagravère M, & Flores-Mir C (2005), „The treatment effects of Invisalign orthodontic aligners: A systematic review”, J Am Dent Assoc 136 (12): 1724–1729, PMID 16383056
4.http://www.invisalign.com/

Chcesz wiedzieć więcej? Obejrzyj na MEDtube.pl: Umieszczanie zamka ortodontycznego101

Brak komentarzy.

Odpowiedz

(required)

(required)

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.