Samookaleczenia wśród populacji gimnazjalistów w wybranych szkołach w mieście na wsi

ŚLĄSKI UNIWERSYTET MEDYCZNY W KATOWICACH
WYDZIAŁ ZDROWIA PUBLICZNEGO

Autorzy: Anna Rej, Sandra Kryska, Mateusz Grajek, Kamila Mazgaj, Karolina Siwozad
(II-gie miejsce w Sesji Zdrowia Publicznego i ochrony zdrowia na Międzynarodowej i Międzywydziałowej Konferencji Naukowej Studentów Uczelni Medycznych w Katowicach 2011)


Streszczenie:

Zjawisko samookaleczeń postrzegane jest jako odzwierciedlenie skłonności autodestrukcyjnych. Istotą zachowań autoagresywnych jest chwilowa ucieczka przed problemami życia codziennego. Ten złożony problem w dużej mierze dotyczy bardzo młodych ludzi. Dla nich samookaleczenia są formą zwrócenia na siebie uwagi, wołania o pomoc.


W lutym 2011 roku przeprowadzono anonimowe badanie kwestionariuszowe na grupie 230 gimnazjalistów zamieszkujących na stałe województwo śląskie stanowiących dwie równe liczbowo grupy badawcze: uczniów ze szkoły w mieście i uczniów ze szkoły na wsi. Na podstawie danych pozyskanych z ankiet przeprowadzono szczegółową analizę statystyczną i wyciągnięto wnioski merytoryczne.Na podstawie badania stwierdzono, jaki jest zasięg zjawiska samookaleczeń i aktów autoagresji wśród młodych ludzi uczących się w gimnazjach w mieście i na wsi. Ponadto wykazano, że zadawany sobie ból pełni rolę adaptacyjną, powodując chwilowe odwrócenie uwagi od cierpienia, problemów.

Wstęp:

Autoagresja to problem dotykający głównie wielu młodych ludzi, ale rzadko poruszany zarówno w mediach, jak i w literaturze fachowej. Dawniej twierdzono, że takie zachowanie wiązało się z jakąś dziwaczną fanaberią lub sektą. W ostatnich latach wiedza na temat samookaleczeń bardzo się poszerzyła. Do tego typu czynów przyznaje się coraz więcej osób. Definiując zjawisko autoagresji można powiedzieć, że to działanie mające na celu spowodowanie sobie psychicznej (autoagresja werbalna; pośrednia) albo fizycznej (autoagresja niewerbalna; bezpośrednia) szkody [1]. Bardzo często autoagresja służy rozładowaniu pewnych emocji z którymi jednostka nie potrafi sobie poradzić. Osoba posiadająca tendencje do autoagresji w sytuacji kiedy negatywne emocje ulegają nagromadzeniu i stają się dla niej nie do zniesienia, dokonuje aktu samookaleczenia. Na skutek dokonanego aktu w organizmie wydzielają się endorfiny – grupa substancji chemicznych stymulujących te same receptory co opiaty [2, 3]. Osoba, uzyskuje w ten sposób stan euforii, redukujący negatywne emocje czy łagodzący stres [4]. Akt samookaleczenia powtarza się w zależności od stopnia i częstości „nieradzenia sobie” z problemami [5]. Należy mieć jednak świadomość, że mechanizm powstawania uzależnienia od samookaleczenia funkcjonuje podobnie jak w przypadku np. narkotyków [6]. Jest to problem, który czasami pozostaje nie odkryty, mimo, iż w większości przypadków, samookaleczenie jest dramatyczną próbą wołania o pomoc.

W związku z powyższym, celem niniejszej pracy była analiza częstości występowania zjawiska samookaleczeń wśród młodzieży gimnazjalnej oraz czynników inicjujących wystąpienie aktu autoagresji.

Materiał i metoda:

W okresie 01.02. – 29.02.2011 r. przeprowadzono anonimowe badanie kwestionariuszowe na grupie 230 gimnazjalistów zamieszkujących województwo śląskie. Respondenci stanowili dwie równe liczbowo grupy badawcze: uczniów ze szkoły w mieście (szkoły gimnazjalne na terenie miast: Bytom, Katowice, Sosnowiec) i uczniów ze szkoły na wsi (szkoły gimnazjalne na terenie gminy Ślemień oraz Gilowice). Podział uczniów ze względu na płeć kształtował się następująco: 133 dziewczynek i 97 chłopców. Na podstawie danych pozyskanych z ankiet przeprowadzono szczegółową analizę statystyczną posługując się programem Statistica 9 (test χ2; p=0,05).

Wyniki:

Na podstawie uzyskanych danych, wykazano, że akt samookaleczenia nie ma związku z płcią respondentów. W grupie dziewczynek do autoagresji przyznało się 6% , natomiast w grupie chłopców odsetek wyniósł 8,3%. Wyniki obrazuje poniższy wykres (Ryc.1).

Ryc.1: Skala problemu samookaleczeń w populacji gimnazjalistów wg płci (N=230).Źródło: Opracowanie własne.

Koncentrując uwagę na dalszych badaniach dotyczących popełnianych aktów samookaleczenia, zapytano o przynależność do różnego rodzaju subkultur młodzieżowych, rodzaju wyznawanej religii czy uzależnienia od alkoholu, narkotyków oraz dopalaczy. Poddając analizie statystycznej odpowiedzi udzielone przez respondentów, nie wykazały one zależności. Zatem można zauważyć, iż w badanej populacji wyżej wymienione zjawiska nie mają wpływu na autoagresje.

Kolejnym badanym aspektem było poznanie czy miejsce zamieszkania predysponuje do występowania aktów samookaleczenia. Jak wykazała analiza – 13%, czyli 15 uczniów mieszkających w mieście oraz 0,9% zatem 1 osoba zamieszkująca wieś, dokonuje tego czynu. Jest to znaczna różnica, co sugeruje, iż młodzież mieszkająca w mieście w mniejszym stopniu potrafi sobie radzić z problemami w inny sposób niż dokonując aktu autoagresji (Ryc.2).

Ryc. 2: Skala problemu samookaleczeń w populacji gimnazjalistów wg miejsca zamieszkania.
(N=230; χ2=13,1569; p=0,0003)
Źródło: Opracowanie własne.


Zapoznając się ze skalą występowania samookaleczenia wśród populacji gimnazjalistów, a także pewnymi uwarunkowaniami aktu autoagresji, należałoby także znaleźć ich przyczyny. Zapytano zatem respondentów, którzy przyznali się do aktu samookaleczenia, z jakiego powodu najczęściej to robią. Poniższy wykres obrazuje procent uzyskanych odpowiedzi (Ryc.3).

Ryc. 3: Przyczyny aktu samookaleczenia wśród osób zgłaszających ten problem (n=16).Źródło: Opracowanie własne.

Połowa osób dokonujących aktu samoprzemocy przyznała, że jedną z głównych przyczyn, które kierują je w tak daleko idący akt destrukcji jest zdenerwowanie. Zarówno znudzenie jak i smutek zostały wskazane przez 25% badanych.

Respondenci przyznali się, iż dokonywanie samookaleczenia przynosi im pewnego rodzaju formę ekscytacji oraz znacznej ulgi. Nie potrafiąc poradzić sobie w inny sposób, sięgają po różnego rodzaju przedmioty, które pomogą im przynieść w ich odczuciu chwilowy stan odprężenia. Oczywistym jest, iż stan ten jest wyłącznie stanem odprężenia złudnego, które niesie ze sobą wiele sytuacji zagrażających zdrowiu a nawet życiu. Uczniowie gimnazjów, którzy mieli za sobą próby „załagodzenia bólu wewnętrznego” w sytuacjach w ich odczuciu kryzysowych jako najczęstsze przedmioty, którymi się okaleczali, wymienili:
– 45,5% żyletki
– 45,5% szkło
– 9,0% inne ostre przedmioty
– 31,2% przypalanie się papierosem
Należy także nadmienić, iż poziom problemu samookaleczeń jest zależny od relacji z otoczeniem. Dodatkowo osoby okaleczające i przebywające w negatywnych relacjach z otoczeniem uważały się za krzywdzone psychicznie i fizycznie zarówno przez rodzinę jak i znajomych. Doznawanie wielowymiarowej przemocy nie pozwala na rozwój umiejętności radzenia sobie z emocjami. Jak się okazuje osoby doznające krzywdy ze strony swoich najbliższych nie otrzymały nigdy przyzwolenia na okazywanie emocji, nie miały też wzorców ich odpowiedniego okazywania. Próby wyrażenia przeżywanych stanów spotkały się często z brakiem zrozumienia, najczęściej z karami za okazywanie słabości. Obrazuje nam fakt jak ogromne znaczenie ma dla młodych ludzi wsparcie ze strony otaczającego ich świata.

Dyskusja:

Zjawisko samookaleczenia pozostaje bardzo niepokojącym problemem. Mimo tego w Polsce prowadzonych jest bardzo mało badań na ten temat. Więcej wyników można znaleźć poza granicami naszego kraju. Jak piszą badający ten rodzaj zachowań eksperci 15% do 22% wszystkich osób w okresie dorastania i młodych dorosłych zraniło się umyślnie co najmniej raz w życiu. W badaniu opublikowanym w lutym na łamach „Journal of Consulting and Clinical Psychology”, z 94 dziewczynek mających od 10 do 14 lat aż 56% zraniło się przynajmniej raz w życiu. Należy pamiętać, że akty samookaleczenia mogą występować także wśród dorosłych. Jedno z badań wykazało, że samookaleczeń dokonuje 1% osób dorosłych [7].

Ostatni raport kanadyjskiego instytutu informacji o zdrowiu, ICIS, wskazuje, że w latach 2009-2010, miało miejsce ponad 17 tys. hospitalizacji na jedną bądź więcej nocy, z powodu prób aktu autoagresji. Generalnie, kanadyjski instytut obliczył poziom 65 hospitalizacji z powodu samookaleczenia na 100 tys. Kanadyjczyków, w wieku 15 lat i więcej, w latach 2009-2010 [8].Inne badania potwierdziły, iż osoby dokonujące samookaleczenia robiły to przede wszystkim w celu rozładowania napięcia i pod wpływem impulsu, przy czym tylko w nielicznych przypadkach (14/333) skorzystały z pomocy lekarskiej. Połowa uczniów w wieku 13-19 lat samookaleczała się pod wpływem alkoholu, a co trzeci z nich – substancji psychoaktywnych. Autodestrukcji towarzyszyły określone czynniki emocjonalne, takie jak: niekontrolowane wybuchy złości, lęk, uczucie braku kontroli swoich zachowań oraz niezadowolenie z wyglądu zewnętrznego [9].

Wieloośrodkowe badania ankietowe CASE (Child and Adolescent Self-harm in Europe – CASE study) dotyczące samouszkodzenia wśród dzieci i młodzieży nie leczonej psychiatrycznie wykazały, że zależności od kraju od 2,7% do 12,9% badanej populacji (N = 30000) dokonuje tego aktu [10]. Najwyższy odsetek okaleczających się, bo 40% stwierdzono wśród nastolatków przebywających w instytucjach opiekuńczo-wychowawczych [11].

Niezależnie od miejsca przeprowadzania badań dotyczących samookaleczenia, bardzo często podkreślany jest związek między autodestrukcją a negatywnymi relacjami z otoczeniem , zwłaszcza z osobami najbliższymi. Strong [12] zwraca uwagę na znaczenie urazów psychicznych i fizycznych, a szczególnie wykorzystania seksualnego, w kształtowaniu się tego zaburzenia. Ponadto przyjmuje się, iż mają one u podłoża te same mechanizmy psychologiczne. Umożliwiają one powtórne przeżywanie pierwotnej traumy w sposób kontrolowany przez jednostkę [2]. Evans i wsp. [13] wskazują na możliwy ochronny wpływ sytuacji rodzinnej na samouszkodzenia, gdyż jak uważają, prawidłowo funkcjonująca, dająca oparcie rodzina może skutecznie zapobiegać następstwom licznych stresów.

Wnioski:

Przeprowadzone analizy i przytoczone fakty pozwalają stwierdzić, że:
1. Przejawy chęci autodestrukcyjnych ze strony młodych ludzi są problemem wielowymiarowym o złożonym podłożu.
2. Głównym czynnikiem determinującym samookaleczenia jest psychika młodego człowieka i skrywane w niej emocje.
3. Środowisko wiejskie sprzyja pozytywnemu rozwojowi młodzieży i ma działanie antystresowe.
4. Najważniejszym elementem walki z autoagresją jest budowanie wsparcia ze strony bliskich osób.

Piśmiennictwo:
1. Eckhardt A.: Autoagresja. Wydawnictwo WAB, Warszawa 1998.
2. Babiker G., Arnold L.: Autoagresja. Mowa zranionego ciała. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2002.
3. www.abcdepresja.pl [on-line 28.07.2011]
4. Suchańska A., Wycisk J.: Samouszkodzenia. Istota, uwarunkowania, terapia. Bogucki Wydawnictwo Naukowe, Poznań 2002.
5. Kubacka-Jasiecka D.: Agresja i autoagresja z perspektywy obronno-adaptacyjnych dążeń Ja. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2006.
6. Carson R. i wsp.: Psychologia zaburzeń. Vol.1; przekł. Władysław Dietrich [i in.]. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2003.
7. Roan S.: Self-injury on the rise among young people. Los Angeles Times 2008.
8. www.biomedical.pl [on-line 28.07.2011]
9. Gmitrowicz A., Lewandowska A.: Charakterystyka uczniów dokonujących zamierzonych samouszkodzeń. Suicydologia 2010.
10. Gmitrowicz A.: 10 Europejskie Sympozjum nt. Samobójstw i Zachowań Samobójczych. Psychiatr.Psychol.Klin. 2004; 4 (4): 249–250.
11. Pattison EM, Kahan J.: The deliberate self-harm syndrome. Am. J. Psychiatry 1983; 140 (7): 867–872.
12. Strong M.: A bright red scream: Self-mutilation and the language of pain. New York: Penguin Books 1998.
13. Ewans E, Hawton K, Rodham K.: Factors associated with suicidal phenomena in adolescents:a systematic review of population-based studies. Clin. Psychol. Rev. 2004; 24: 957–979.

Brak komentarzy.

Odpowiedz

(wymagane)

(wymagane)


pięć − 3 =